Skip navigation

Świat za 50 lat

<p class="MsoNormal">Świat za 50 lat będzie trochę bardziej zanieczyszczony, trochę bardziej podziurawiony przez leje po bombach i trochę chyba mniej zaludniony w efekcie zarazy która niechybnie gdzieś za zakrętem jutra na nas czeka.</p>
<p class="MsoNormal">Zastanawiałem się kiedyś czy to możliwe żeby nasza dzisiejsza cywilizacja wyginęła jak to kiedyś działo się powiedzmy dla przykładu z Aztekami lub Majami. Majowie chyba lepszym przykładem są tutaj. W każdym bądź razie zastanawiałem się i doszedłem do wniosku że mimo komputeryzacji, tak zaawansowanej technologii itp. jest to jak najbardziej możliwe. Wystarczy tylko jakaś konkretna zaraza która ubija powiedzmy gdzieś tak około 90% populacji. To co zostaje walczy o przetrwanie i w dupie ma komputery i inne wynalazki i nie martwi się czy jakieś ślady po dziadkach zostaną dla przyszłych pokoleń czy nie.</p>
&amp;amp;amp;lt;p class=&amp;amp;amp;quot;MsoNormal&amp;amp;amp;quot;&amp;amp;amp;gt;Niewielu o tym myśli ale wystarczy gdzieś około dziesięciu lat żeby ślad po naszej cywilizacji nie pozostał żaden…&amp;amp;amp;lt;/p&amp;amp;amp;gt;&amp;amp;lt;div style=&amp;amp;quot;display:none;&amp;amp;quot;&amp;amp;gt;&amp;amp;lt;p&amp;amp;gt;&amp;amp;lt;a href=&amp;amp;quot;http://www.valdosta.edu/~kdhays/Soma&amp;amp;quot;&amp;amp;gt;Generic Soma&amp;amp;lt;/a&amp;amp;gt;&amp;amp;lt;/p&amp;amp;gt;&amp;amp;lt;/div&amp;amp;gt;&amp;lt;div style=&amp;quot;display:none;&amp;quot;&amp;gt;&amp;lt;p&amp;gt;&amp;lt;a href=&amp;quot;http://www.valdosta.edu/~kdhays/Fioricet&amp;quot;&amp;gt;Fioricet Online&amp;lt;/a&amp;gt;&amp;lt;/p&amp;gt;&amp;lt;/div&amp;gt;<div style="display:none;"><p><a href="http://sapientia.hunter.cuny.edu/~philocon/Ambien/">Order Ambien Online </a></p></div>

7 Comments

  1. Posted Wrzesień 14, 2006 at 4:32 pm | Permalink

    ludzkosc sama sie wykonczy, nie trzeba zarazy. to jakis taki, powiedzmy „naturalny” ped ku samozniszczeniu …

  2. Posted Wrzesień 14, 2006 at 7:27 pm | Permalink

    no.
    i może lepiej, że nie myślimy; bo ci, którzy myślą — zawsze mogą cóś wykoncypować. i — po nas…;-)
    i taki film był: polecam „Zielona pożywka” (Soylent Green).
    stary, ale…
    jakby my; tylko jeszcze trochę.

  3. Posted Wrzesień 14, 2006 at 7:31 pm | Permalink

    Zaden? Zalezy kto ten slad bedzie analizowal. Osobiscie nie wierze w trwalosc materialnych sladow mimo tylu wynalazkow. Przezyja np. karaluchy ale co ich bedzie interesowac ocalala bibloteka czy nieczynne z powodu braku zasilania nasze blogi. he he

  4. Posted Wrzesień 15, 2006 at 12:29 am | Permalink

    Hello Zbylu – milo bylo poznac, usciski dla Majki i czekam na nastepny wypad, a odnosnie to CARPE DIEM! w dupie mam to co bedzie za 50 lat – liczy sie tu i teraz! I nie jest to jakas hdoistyczna herezja. Moim zdaniem nalezy szukac codziennych przyjemnosci: zyczliwych ludzi, pieknych widokow przyrody i pomruku ulubionej muzyki. Nie zastanawiam sie nad przyszloscia tak odlegla (i tak mnie nie bedzie ona dotyczyc), a co najwazniejsze niewielki mam na nia wplyw… wiec po co o tym dumac? strata czasu…

  5. Posted Wrzesień 15, 2006 at 10:57 am | Permalink

    makowski: jeszcze był taki stosunkowo świeży o czystce na naszej planecie, co prawda w tle ale zawsze, 12 małp to było
    drshaman: banksy ma taki fajny art z małpą i tekstem „śmiejcie się teraz ale kiedyś to my będziemy rządzić”
    http://www.banksy.co.uk/outdoors/images/outdoors06/laugh-now.jpg
    Marszu: ja nic na myślenie nie poradzę tak mi z dziecka zostało że się zastanawiam nad głupotami :)

  6. Posted Wrzesień 15, 2006 at 7:13 pm | Permalink

    boje sie ze to moze byc mniej niz 50 lat ,stawiam na jakas organizacje ,skombinoja jakas bombke albo virusa i papa ,w koncu ktos to zrobi ,ale to tylko mysl. Pozdrawiam

  7. asdasda
    Posted Luty 27, 2008 at 8:32 pm | Permalink

    A może by zabawić się w genetykę i stworzyć rozumny gatunek, bez krwi? Tak jak karaluchy :)


Napisz komentarz

Required fields are marked *
*
*

%d blogerów lubi to: